,

Rozwód a wspólny kredyt hipoteczny – kto naprawdę płaci po rozstaniu?

Wiele osób zakłada, że skoro po rozwodzie jedno z małżonków wyprowadza się z mieszkania, to automatycznie przestaje odpowiadać za kredyt hipoteczny.

To jeden z najdroższych błędów. Banku nie interesuje się tym, kto mieszka w nieruchomości, kto zawinił w rozpadzie małżeństwa ani kto „powinien” spłacać raty. Liczy się tylko  jedno: kto podpisał umowę kredytową.

I bardzo często okazuje się, że kredyt łączy mocniej niż samo małżeństwo.

Wspólny kredyt, ale nierówne pieniądze

Typowy scenariusz wygląda tak:

Przed ślubem jedno z małżonków miało własne mieszkanie, działkę albo oszczędności. Albo otrzymało od rodziców znaczną darowiznę.

Następnie strony decydują się na zakup wspólnej nieruchomości i zaciągają wspólny kredyt hipoteczny, a wkład własny pochodzi właśnie z tych środków.

Po kilku latach dochodzi do rozwodu i wtedy pojawia się pytanie:

Czy można odzyskać pieniądze, które pochodziły z majątku osobistego?

Tak — ale tylko wtedy, gdy da się to udowodnić. I właśnie tutaj większość osób przegrywa.

Darowizna od rodziców – najczęstszy problem

Bardzo często rodzice przekazują „dzieciom” (czyli małżonkom) pieniądze „na mieszkanie”, ale nikt nie zastanawia się nad konsekwencjami prawnymi. Pieniądze są przelewane bez opisu, gotówką albo po prostu „dla młodych”. Po latach, w sprawie o podział majątku, zaczyna się problem. Jeśli bowiem nie ma dowodu, że darowizna była przeznaczona wyłącznie dla jednego małżonka, druga strona bardzo często twierdzi, że środki były wspólne. A wtedy odzyskanie tych pieniędzy staje się znacznie trudniejsze.

Jak zabezpieczyć swój majątek już na etapie zakupu nieruchomości

Najważniejsze są dowody.

Jeżeli wkład własny pochodzi z darowizny od rodziców albo ze sprzedaży składnika majątku osobistego, trzeba to jasno wykazać.

W praktyce warto zadbać o:

  • darowiznę dokonaną bezpośrednio na rzecz jednego małżonka, a nie „dla obojga”,
  • przelew z wyraźnym tytułem wskazującym na darowiznę,
  • dokumenty potwierdzające źródło pochodzenia środków,
  • odpowiedni zapis w akcie notarialnym zakupu nieruchomości.

Najlepiej, aby w akcie notarialnym znalazła się informacja, że wkład własny został sfinansowany z darowizny stanowiącej majątek osobisty konkretnego małżonka.

Z praktyki: kiedy jest już za późno

Prowadziłam sprawę, w której rodzice przekazali młodym małżonkom znaczną kwotę na zakup mieszkania. Nie było żadnej umowy darowizny, ani odpowiedniego opisu przelewu. Nie było też żadnej wzmianki w akcie notarialnym.

Po rozwodzie jedna ze stron próbowała wykazać, że były to jej środki pochodzące z majątku osobistego. Problem polegał na tym, że formalnie nie było czym tego udowodnić. Sąd nie opiera się na tym, „jak było naprawdę”, tylko na tym, co można wykazać.

A brak dokumentów często oznacza realną stratę dziesiątek albo setek tysięcy złotych.

Rozwód nie kończy odpowiedzialności za kredyt

To kolejny moment zderzenia z rzeczywistością.  Małżonkowie się rozwodzą, ale kredyt zostaje. Bank nie ma obowiązku interesować się tym, kto mieszka w lokalu i kto korzysta z nieruchomości.

Jeżeli mąż i żona podpisali umowę kredytową, oboje nadal solidarnie odpowiadają za spłatę. To oznacza, że jeśli jedna strona przestaje płacić, bank może żądać całości spłaty od drugiej.

Dlatego często powtarzam klientom: kredyt hipoteczny potrafi łączyć znacznie mocniej niż samo małżeństwo.

Czy jeden małżonek może przejąć cały kredyt?

Tak — ale nie dzieje się to automatycznie po rozwodzie.

Potrzebna jest zgoda banku i odpowiednia zdolność kredytowa osoby, która ma przejąć zobowiązanie.

Samo porozumienie między byłymi małżonkami nie wystarczy. To temat wymagający osobnej strategii i zwykle osobnych negocjacji.

Największy błąd

Ludzie dbają o ślub, wesele i wystrój mieszkania, ale nie zabezpieczają pieniędzy. A właśnie to później decyduje o sporze wartym kilkaset tysięcy złotych.

Na końcu liczą się nie emocje, tylko dokumenty

Adwokat Maja Gidian

Mój komentarz

W sprawach o podział majątku sąd nie rozlicza poczucia krzywdy, tylko dowody.

Jeżeli wkład własny pochodził z Twojego majątku osobistego — trzeba to udowodnić. Im później zaczynasz o tym myśleć, tym trudniej odzyskać swoje pieniądze.

— Maja Gidian, adwokat

Pierwszy krok

Umów niezobowiązującą konsultację

Opisz swoją sprawę — odpowiemy w ciągu 24 godzin i wskażemy możliwe kroki.